Orgon, Elmira

ORGON

A to jest, muszę przyznać, łotrzyk, co się zowie!

Przyjść nie mogę do siebie, mąci mi się w głowie...

ELMIRA

Co? Ty już chcesz wychodzić? Nie, to jeszcze mało!

Żartujesz chyba, wracaj! Wszak nic się nie stało —

Z wydaniem sądu czekaj ostatecznej pory148:

Wszak ci to wszystko mogą być tylko pozory!

ORGON