Milczeć mi! Patrzcie, co za gęba u aspanny!

Nie on jeden potępia ten zgiełk nieustanny:

Te wizyty, ci szumni panowie i damy,

Karety przez dzień cały stojące u bramy,

Ta lokai nadmiernie zgiełkliwa czereda —

To przed okiem sąsiadów utaić się nie da.

Chcę wierzyć, że nic złego pod tym się nie skrywa35,

Lecz po cóż ma mieć strawę i plotka złośliwa?

KLEANT

Jak to! Ludzkim gadaniom chcesz przeszkodzić pani?