40. Z tego niechaj pojęcie sobie pan wytworzy — Doryna dopełnia tu obrazu sytuacji swoim opowiadaniem, które jednak jest tak żywe i teatralne, że ani na chwilę nie nuży słuchacza. [przypis tłumacza]

41. Był to wprzód człowiek — Dla stwierdzenia, jak silną i groźną może być obłuda, zależało Molierowi na tym, by pokazać Orgona nie jako głupca i łatwego do osiodłania niezdarę, ale jako człowieka, który był niegdyś dzielnym i szanownym. [przypis tłumacza]

42. W służbach króla — Mowa tu o niedawnej Frondzie, która w czasie małoletniości Ludwika XIV podzieliła Francję na dwa obozy. I tego rysu nie zaniedbuje Molier, aby przychylnie usposobić króla. [przypis tłumacza]

43. zjada za dziesięciu — Wszystkie rysy tyczące materialnych korzyści zagarnianych przez Tartufa wkłada Molier bardzo zręcznie w usta jedynie Dorynie, zwalniając rodzinę Orgona od wszelkiego pozoru interesowności. [przypis tłumacza]

44. A gdy mu się odbija — Po tym wierszu w pierwotnym wydaniu Świętoszka był przypisek: „To służąca mówi”. Widać rys ten musiał być wówczas bardzo rażący. Co więcej wydanie z r. 1682 zaznacza, iż w. 191–194 opuszczano na przedstawieniu. [przypis tłumacza]

45. Tamten, to szczwana sztuka — Scena ta w dalszym ciągu charakteryzuje Tartufa: zanim się pojawi, będziemy go już znali ze wszystkich stron. Z współczesnego listu o komedii Świętoszek możemy wnioskować, że w pierwszej redakcji sztuki rozmowa ta o dewotach wciskających się w domy była bardziej rozwinięta i że ją polecono Molierowi skreślić. [przypis tłumacza]

46. Swe kazania na muszki (...) wstążki — Jak zawsze tak i wówczas stroje współczesne musiały być niewątpliwie przedmiotem niejednego prawdziwego kazania. Toteż komedia ta jest nie tylko satyrą na obłudę, jest zarazem obroną dworskiej światowości przeciw szczerej nawet pruderii. Wciąż Molier stara się o to, aby zyskać swojej komedii stronników. [przypis tłumacza]

47. zaczekam na górze na jego przybycie — Stosunek Elmiry do Orgona jest poprawny, ale chłodny. Może zawsze był taki: może ochłodził się od czasu, jak Tartufe wcisnął się w dom i zajął w sercu Orgona miejsce żony i dzieci. [przypis tłumacza]

48. Że gdy mą siostrę czucia związały — W zawiązaniu intrygi Molier nie zadaje sobie trudu; jak zawsze wszystko kręci się koło małżeństwa córki. Nowym natomiast niezmiernie śmiałym rysem są równoczesne zaloty Tartufa do żony Orgona, o których to zalotach lekko już natrąciła Doryna. [przypis tłumacza]

49. Doryno! — Od pierwszego wejścia Orgona z roztargnienia, z jakim wita się ze szwagrem, widać, że to jest człowiek opanowany jedną myślą, który nie chce o niczym słyszeć, póki się nie zaspokoi w tej mierze. [przypis tłumacza]