Wdzięczność za troskiście mu winni nieustanne,

Bo co gani, to w rzeczy jest samej naganne.

Te wizyty, te bale, ta cała nic warta

Zabawa, to są wszystko pokuszenia czarta!

Tu człowiek nie usłyszy pobożnego słowa,

Same śmieszki, piosneczki, ba, nawet obmowa;

Gdy się zejdą ci mili panowie i panie,

Nieraz tam i bliźniemu dobrze się dostanie —

Słowem, człowiek stateczny musi nabrać wstrętu

Do zebrań, w których nie masz nic oprócz zamętu,