Do cnoty przywiązanie ich w tym się zamyka,

By grzech ścigać swym wstrętem, ale nie grzesznika,

I nie sądzą, by trzeba brać w obronę srożej

Obrażone niebiosa niż sam zakon boży.

Oto są dla mnie ludzie; oto jakim śladem

Winniśmy kroczyć, idąc za owym przykładem. —

Twój jegomość nie z tego jest zgoła gatunku.

Nie wątpię o twym szczerym dla niego szacunku,

Lecz mniemam, iż fałszywe cię uwiodły blaski.

ORGON