SCENA DRUGA76

Orgon, Marianna, Doryna, która wchodzi po cichu i staje niepostrzeżona za Orgonem

ORGON

Oto roztropne słowa. Zatem, powiedz sobie,

Że mnóstwo zalet widzisz w tej godnej osobie

I że zaszczyt spostrzegasz w tym wielki i szczęście,

By z mej ojcowskiej woli z nim wstąpić w zamęście.

Cóż?

Marianna cofa się zdumiona

MARIANNA