Jak to!

MARIANNA

Tyś mnie zapytał, mój ojcze, w tej chwili,

Że w czym zaszczyt największy mam widzieć i szczęście

I z kim z ojcowskiej woli mam wstąpić w zamęście?

ORGON

Z Tartufem.

MARIANNA

Nie, mój ojcze, mam sumienie czyste,

Czemuż więc kłamstwo we mnie wmawiać oczywiste?