Ej, mnie się zdaje,

Że panna tu przybrałaś dziwne obyczaje,

Których nie myślę znosić — ostrzegam zawczasu.

DORYNA

Mówmy spokojnie! Po cóż tak wiele hałasu?

Powiedz pan, czy to żarty? Co pana napadło,

Że córkę z tym bigotem chcesz połączyć w stadło?

Wszak on ma inne, bardziej nabożne zajęcia.

A pan? I cóż za korzyść masz z takiego zięcia?

Czyż nie wstyd, by z posażkiem takim ładnym panna