staje w pozycji, gotowy do wymierzenia policzka Dorynie, i po każdym słowie powiedzianym do córki odwraca się i spogląda na Dorynę, która stoi wyprostowana, nic nie mówiąc
Moja córko, bądź pewna, że troska ma cała...
Wierz mi, że mąż... że wybór... którego znaczenia...
do Doryny
Mówże co!
DORYNA
Nie mam sobie nic do powiedzenia.
ORGON
Jeszcze jedno słóweczko!