Jeden byłby gotów. Pozostaje teraz rozejrzeć się za drugim. Słowo daję, właśnie idzie. Zdaje się, że samo niebo sprowadza ich na zawołanie w sieci.

SCENA JEDENASTA

GERONT, SKAPEN.

SKAPEN

udając, że nie widzi Geronta

O nieba! O, cóż za nieszczęście! Biedny ten ojciec! Biedny Geroncie, i cóż ty poczniesz teraz?

GERONT

na stronie

Co on tam o mnie mówi? Jakiś wydaje się strapiony.

SKAPEN