Próżno biegam na wsze strony: nie mogę go znaleźć...
GERONT
Oto jestem.
SKAPEN
Musiał się chyba gdzieś schować: ale gdzie?
GERONT
zatrzymując Skapena
Człowieku, czyś ty ślepy, że mnie nie chcesz widzieć?
SKAPEN
Ach, panie, nie ma sposobu pana dopaść.