chcąc ugodzić Skapena

Coś uczynił, zdrajco!

OKTAW

wstrzymując znowu Leandra

Ech! Z wolna!

LEANDER

Dobrze, Oktawie, zatem niech sam mi tu wyzna w tej chwili szelmostwo, które mi wypłatał. Tak, łotrze, znam twoją sprawkę: dowiedziałem się o niej przed chwilą! Nie wyobrażałeś sobie pewno, aby ten sekret miał dojść mej świadomości; ale żądam, byś mi tu wyznał wszystko własnymi usty5 albo ta szpada przeszyje na wylot twoje nędzne ciało.

SKAPEN

Och, panie, pan miałby sumienie?...

LEANDER