SYLWESTER
Wymówki to fraszka; dałby Bóg, abym i ja się mógł wykpić ze sprawy za tę cenę! Ale, co do mnie, bardzo łatwo mogę drożej przypłacić pańskie szaleństwa; już widzę z daleka, jak się zbiera cała chmura kijów, która wyładuje się na moich plecach.
OKTAW
O nieba! Jak wybrnąć z kłopotu?
SYLWESTER
O tym trza było myśleć, nim się pan w niego wpakował.
OKTAW
Och, dorzynasz mnie jeszcze przez swe spóźnione morały.
SYLWESTER
Pan mnie bardziej dorzynasz przez swoje wybryki.