ARNOLF

Ech, ty nie wiesz, co warte są takie wyrazy.

Usłysz więc, że przyjmować szkatułki, prezenty,

Wymuskanych gładyszów cierpieć komplementy,

Pozwalać czułe słówka im w ucho mamrotać,

Całować się po rękach i w serce łaskotać,

To grzech śmiertelny, cięższy nad wszelkie przewiny.

ANUSIA

Grzech, pan mówi? Mój Boże, i z jakiej przyczyny?

ARNOLF