Z ręki twojej zupełna spotkała porażka.

Brzydkiej zdrady, Anusiu, stałaś się przedmiotem,

Widzisz, dokąd zajść mogłaś, ani wiedząc o tem,

I, bez moich wskazówek, byłabyś, niebogo,

Pomknęła jak najprościej grzeszną piekieł drogą.

Wszystkich owych fircyków zamiary są jasne:

Mają piękne pluderki, pióra, wstążki krasne,

Bujny włos, białe ząbki i słówka pieściwe,

Lecz, pod tem wszystkiem, szpony kryją się zdradliwe;

To prawdziwe szatany, których paszczy głodnej