Słuchajcie, na honor ktoś niecnie nastawa;

Cóż za wstyd dla was, dzieci, hańba niesłychana,

Gdybyście mieli stracić honor swego pana!

Nie śmielibyście szukać ludzkiego widoku,

Palcem by wytykano was na każdym kroku.

Zatem, gdy rzecz obchodzi was nie mniej ode mnie,

Musicie bacznie czuwać, by nikt potajemnie

Nie wkradł się tu do domu; i, gdyby u bramy...

AGATKA

O, my nauki pana dobrze pamiętamy.