Kosztować mi nareszcie po długiej niedoli.

Lecz gdy niebiosy, dla mnie, niestety, łaskawsze,

Jej kazały tę ziemię opuścić na zawsze,

Starajmy się odnaleźć do życia przyczyny

W tej, co owoc mych związków stanowi jedyny.

Wszak to twoja najbliższa i, bez twego głosu,

Nie ważyłbym się nigdy rozstrzygać jej losu.

Wybór syna Oronta, to zaszczyt niemały,

Lecz pragnę, by i twoje chęci to uznały.

CHRYZALD