Wyprzedził los, i sam już dopełnił najprościej

Zamiarów, urodzonych z twojej roztropności.

Wiedz, że tkliwej miłości wzajemne zapały

Z tą powabną pięknością dawno mnie związały;

I że ona to właśnie jest dziewicą ową,

Dla której Enrykowi dałeś moje słowo.

ENRYK

Skorom ją ujrzał tylko, byłem tego pewny,

Tak duszę mą napełnił jakiś płomień rzewny.

Pójdź, dziecię, w me objęcia, pójdź, niech spojrzę na cię!...