Ale proszę, nikomu o tem ani słowa.

ARNOLF

Och!

HORACY

Wszakże pan rozumie, że w takiej przygodzie,

Kto wiele paple, łatwo osiada na lodzie.

A zatem, wyznam panu, z otwartością całą,

Że serce me królową swoją tu spotkało.

Pierwszy mój tkliwy atak takie odniósł skutki,

Żem wstęp do jej mieszkania zyskał bez ogródki,