ARNOLF sam.

Całe to spotkanie, cóż dla mnie za męka!

Myśli zebrać nie mogę, głowa wprost mi pęka.

Jakże on lekko, z jaką pustotą zuchwałą,

Pospieszył mi wypaplać swą przygodę całą!

Choć przyczyną omyłki imię moje nowe,

Trzpiot chyba się tak wyrwie, co upadł na głowę.

Lecz, wycierpiawszy tyle, trza mi było jeszcze

W zupełności rozjaśnić przeczucia złowieszcze,

Pociągnąć go do końca za język plugawy,