Platon, kiedy ogłaszał swych dumań wyniki,

Dał nam jedynie zamiar swojej Republiki;

Ja mój pragnę uwieńczyć rzeczywistym skutkiem

I spisałam już prozą rzecz w zarysie krótkim.

Wyznaję, że nie mogę patrzeć bez zgryzoty,

Jak umysłu naszego krzywdzą dziś przymioty;

I czas nareszcie pomścić, to każdy mi przyzna,

To poniżenie, w które spycha nas mężczyzna,

Myśli nasze kierując na błahostki same

I zamykając szczytną do światłości bramę.