I że, szczytną mądrością zbrojne, twoje oko

Ponad słabostki ludzkie szybuje wysoko.

Nie tylko nie przypuszczam gniewu, ale wierzę,

Że wpływem swoim raczysz dopomóc mi szczerze,

Poprzeć prośby Klitandra i uzyskać tyle,

By przyspieszyć naszego związku szczęsną chwilę.

Proszę cię o to, siostro, chciej, w dobroci swojej...

ARMANDA

Twój dowcipek, jak widzę, drwinki sobie stroi;

Dumnaś bardzo, że serce z łaski ci rzucono!