Że Henryka opiera się temu zamęściu

I płonąć dla niej trzeba, nie marząc o szczęściu.

KLITANDER

Lecz po cóż z tego robić rzecz aż tak zawiłą

I chcieć coś widzieć, o czym wcale się nie śniło?

BELIZA

Mój Boże, bez wykrętów. Przestań dłużej bronić

Sekretu, który wzrok twój umiał mi odsłonić.

Wystarczy, że przyjęto zwierzenia najskrytsze

W przenośni, przez twą miłość obranej tak chytrze,