I żadne wyższe szczęście oczom twym nie świeci,

Jak tylko król-małżonek i wrzaskliwe dzieci!

Dla pospólstwa, dla grubo wyciosanych osób

Pozostaw, siostro, życia tak poziomy sposób;

Ty ku szczytniejszym celom podnieś swoje chęci:

Niech wyższa rozkosz twoje pragnienia uświęci,

I, z pogardą na zmysłów świat patrząc i ciała,

Jak my, rozkoszom ducha chciej się oddać cała.

Niech ci za przykład chlubny matka nasza staje,

Której świat wszystek miano uczonej przyznaje: