No, czyż wiarę dać możecie:
Jam się nudził na tym świecie.
Z moich książek i kajetów,
Z wonnych kwiatów świeżych łąk,
Z łysin moich profesorów,
Z srebrnych chmurek na błękicie,
Nawet z szklanki i z talerza,
Nawet z grzywy klaczki mej —
Wszędzie, wszędzie przed mym okiem
Wychylała się straszliwa,