Że twój uśmiech, że westchnienie

Wziąć by mi kto mógł —

To mi tak coś w oczach błyska,

To mi tak coś ręka ściska,

Jak ogień — jak miecz. —

Zaraz czuję, że twarz blada;

Zaraz widzę, że trup pada,

A choć nie wiem czyj,

Mnie tak zimno wkoło serca,

Jakby trup ów lub morderca,