— Nigdy! Sceptycyzm jest początkiem wiary.
— Czymże jesteś?
— Określać to ograniczać.
— Daj mi wskazówkę.
— Nić się zrywa. Zgubiłabyś drogę w labiryncie.
— Zbijasz mnie z tropu. Mówmy o czym innym.
— Nasz gospodarz jest zachwycającym tematem. Przed laty nazwano go księciem z bajki.
— Ach, nie przypominaj mi tego! — zawołał Dorian Gray.
— Nasz gospodarz jest dziś raczej nieuprzejmy — odparła księżna, rumieniąc się. — Wydaje mi się, iż sądzi, że Monmouth ożenił się ze mną ze względów czysto naukowych, jako z najlepszym okazem współczesnego motyla, jaki umiał znaleźć.
— Mam jednak nadzieję, księżno, że nie wbije pani na szpilkę — roześmiał się Dorian.