— Nie mam przed tobą żadnych tajemnic, najdroższy.
— Masz — odparł książę z uśmiechem. — Nie opowiedziałaś mi, co zaszło, kiedy byłaś zamknięta z Duchem.
— Nikomu o tym nie opowiedziałam — odrzekła Wirginia poważnie.
— Wiem, ale mnie mogłabyś powiedzieć.
— Proszę cię, drogi mój, nie pytaj mnie. Nie mogę opowiedzieć. Biedny sir Simon! Dużo mu zawdzięczam. Tak, nie śmiej się, Cecylu, tak jest istotnie. Nauczył mnie, czym jest Życie i co znaczy Śmierć, i dlaczego Miłość silniejsza jest od Śmierci i Życia.
Książę wstał i ucałował gorąco żonę.
— Możesz zachować twoją tajemnicę dopóty, dopóki ja zachowam twoje serce — szepnął.
— Posiadasz je na zawsze.
— Ale opowiesz kiedyś naszym dzieciom, prawda?
Wirginia zarumieniła się.