nie widział żadnej przywary.
Dla rozlicznych wad kobiecych
miano cnót znaleźć nietrudno.
Czarniejszą od smoły nazwiesz
«swoją czarnuszką przecudną».
Z Minerwą66 — porównasz rudą,
zaś tę, co żyje rozpustą —
z Wenerą... «Pulchniutka» — powiesz
o kobiecie, co jest tłustą.
Wyrazisz się w uniesieniu,