nie będziesz się, sądzę, wzdragać —

wiesz dobrze, że mają prawo

od ciebie tego wymagać».

Skończyła. Do mojej dłoni

dała gałązkę mirtową.

Zacząłem śpiewać w natchnieniu.

Wieszczym było każde słowo.

III

Piękne! Pomnąc o starości,

wyzyskujcie każdą chwilę.