Wspomną wówczas, jak się nocą

do ich domów dobijano.

Jak na progu znajdowały

kwiaty wonnych róż co rano.

Dziewice! Dopóki pora,

żyjcie szczęściem i rozkoszą.

Kochankom się nie odmawia

tego, o co grzecznie proszą.

Czyż pochodnia traci światłość,

gdy się nią inną zapali?