w wykwintnej teraźniejszości.

A kocham ją nie za złoto,

nie za tyryjskie purpury,

nie za okręty żaglowne,

ani kosztowne marmury —

Kocham teraźniejszość za to,

że nam dzisiaj jest nieznana

naszych przodków źle ubranych

prostackość nieokrzesana.

Nie wnioskujcie ze słów moich,