niech się na twą tkliwość zgodzi...
VI
Przyjdzie chwila, gdy w triumfie,
lśniąc od złota i purpury,
ciągniony przez konie śnieżne
wjedzie Cezar w nasze mury.
Przed nim będą iść w kajdanach
Tłum młodzieńców, roje dziewcząt
zgromadzą się na ich drodze.