niech wpadnie sprytna służąca.

Wówczas bladego młodzieńca

ukryj w szafie, cała drżąca...

Ale po tych niepokojach

otwórz mu słodkie ramiona...

Niech odurzy go, upoi

rozkosz niczym nie zmącona...

XXVI

Muszę parę słów nadmienić

o sztuce oszukiwania.