A jeżeli mnie ktoś kocha dla mego rozumu, dla mej pamięci, czy kocha mnie? Nie; ponieważ mogę stracić te przymioty, nie tracąc samego siebie. Gdzież jest tedy to ja, jeżeli nie jest ani w ciele ani w duszy? I jak kochać ciało i duszę, jeżeli nie dla tych przymiotów, które nie stanowią tego, co tworzy moje ja, skoro są zniszczalne? Czyż bowiem mógłby ktoś kochać istotę duszy jakiejś osoby w sposób oderwany, bez względu na jej przymioty? To nie jest możebne i byłoby niesłuszne. Nie kochamy tedy nigdy osoby, ale jedynie przymioty.
Nie drwijcież tedy z tych, którzy każą się czcić za urzędy i godności, kochamy bowiem ludzi jedynie za pożyczone przymioty.
324.
Świat ma mniemania bardzo zdrowe; na przykład:
1. Iż wybrał zabawę i łowy raczej niż poezję. Półmędrki dworują sobie z tego i ukazują w tym z triumfem szaleństwo świata, ale przez racje, których oni nie przenikają, świat ma słuszność.
2. Iż wyróżnia ludzi wedle zewnętrznych oznak, jak szlachectwo albo majątek. Mędrki triumfują znowu, wykazując, jakie to niedorzeczne; ale to jest bardzo rozsądne. Kanibale śmieją się z króla dziecka175.
3. Iż obraża się, otrzymawszy policzek, lub że tak pragnie chwały. Ale to jest pożądane z przyczyny innych istotnych dóbr, które z tym się łączą; człowiek, który otrzymał policzek, nie biorąc tego do serca, upada pod brzemieniem hańby i dolegliwości.
4. Iż pracuje dla niepewnego zysku; puszcza się na morze; przebywa je na desce176.
325.
Montaigne jest w błędzie; zwyczaju powinno się przestrzegać jedynie dlatego, że jest zwyczajem, a nie że jest racjonalny lub sprawiedliwy; ale gmin trzyma się go jedynie dlatego, że uważa go za sprawiedliwy. Inaczej nie przestrzegałby go, mimo że jest zwyczajem; jako iż człowiek nie chce się poddać czemu innemu jak tylko rozumowi i sprawiedliwości. Bez tego zwyczaj uchodziłby za tyranię; natomiast władztwo rozumu i sprawiedliwości równie nie jest tyrańskie jak władztwo rozkoszy: są to zasady wrodzone człowiekowi.