Racja pozorów. — Słabość ludzka jest źródłem wielu przyjętych piękności: jak na przykład umieć179 dobrze grać na lutni.
Jest to złe180 jedynie z przyczyny naszej słabości.
330.
Potęga królów ugruntowana jest na rozsądku i na szaleństwie gminu i bardziej o wiele na jego szaleństwie. Największa i najważniejsza rzecz w świecie ma za podstawę słabość i ta właśnie podstawa jest cudownie pewna; nie masz bowiem nic pewniejszego nad to, że lud będzie słaby. To, co ma podstawę w zdrowym rozumie, ma bardzo wątłą podstawę, jak cześć dla mądrości.
331.
Ludzie nie wyobrażają sobie Platona i Arystotelesa inaczej jak w sukniach bakałarzy. Byli to grzeczni ludzie i nie gorzej od innych weselący się radzi z przyjaciółmi. Kiedy im się spodobało ułożyć swoje Prawo i Politykę, uczynili to, ot, wśród zabawy: była to najmniej poważna i filozoficzna część ich życia: najbardziej filozoficzną było żyć po prostu i spokojnie. Jeżeli pisali o polityce, to tak, jakby mieli urządzać szpital obłąkanych; a jeżeli udawali, iż mówią o tym jako o wielkiej rzeczy, to dlatego, iż wiedzieli, że szaleńcy, do których mówią, mniemają się być królami i cesarzami. Wchodzili w ich poglądy, aby sprowadzić ich szaleństwo do najmniejszego zła, jak tylko można.
332.
Tyrania zasadza się na żądzy panowania powszechnej i wykraczającej poza swój zakres.
Rozmaite izby181, ludzie silni, piękni, wykształceni, pobożni, z których każdy panuje u siebie, nie gdzie indziej; i niekiedy spotykają się, i silny z pięknym biją się niedorzecznie o to, kto z nich będzie panem drugiego: niedorzecznie, panowanie ich bowiem jest odmiennego rodzaju. Nie rozumieją się i błąd ich jest w tym, iż chcą panować wszędzie. Tego nie może nikt, nawet siła; nie ma żadnej władzy w królestwie uczonych: jest panią jedynie uczynków zewnętrznych.
Tyrania... — Tak więc te odezwania są fałszywe, tyrańskie: Jestem piękny, zatem trzeba się mnie lękać. — Jestem silny, zatem trzeba mnie kochać. — Jestem...