Melius non incipient213.
365.
Myśl. — Cała godność człowieka jest w myśli. Ale co jest ta myśl? Jakaż jest głupia! Myśl jest tedy rzeczą cudowną i niezrównaną przez swą naturę. Trzeba było, aby miała osobliwe błędy, aby stać się godną wzgardy; ale też ma takie214, że nie masz nic pocieszniejszego. Jakaż jest wielka przez swą naturę! jakaż niska przez swoje błędy!
366.
Duch tego najwyższego sędziego świata nie jest tak niezależny, aby pierwszy lepszy zgiełk, jaki się uczyni wpodle niego, nie groził mu zmąceniem. Nie trzeba ani huku dział, aby pogmatwać jego myśli; wystarczy szelest chorągiewki na dachu albo skrzyp bloku. Nie dziwcie się, jeśli w tej chwili nie rozumuje dobrze: mucha brzęczy mu koło uszu; to dość, aby go uczynić niezdolnym do roztropnego pomyślenia. Jeżeli chcecie, aby mógł utrafić prawdę, wypędźcie to zwierzę, które trzyma w szachu jego rozum i mąci tę potężną inteligencję, władnącą miastami i królestwami. Ucieszny bóg, zaiste. O ridicolosissimo eroe!
367.
Potęga much; wygrywają bitwy215, przeszkadzają duszy naszej działać, trawią nasze ciało.
368.
Kiedy nam powiadają216, że ciepło jest jedynie ruchem drobin, a światło conatus recedendi217, którą odczuwamy, to nas dziwi. Jak to! rozkosz nie byłaby niczym innym jak tylko tańcem duchów218? Mieliśmy o niej tak odmienne pojęcie! Te uczucia zdają się nam tak odlegle od owych innych, tożsamych rzekomo z tymi, które im przyrównywamy! Poczucie ognia, ów żar, który działa na nas w sposób zupełnie inny niż dotknięcie, wrażenie dźwięku i światła, wszystko to zdaje się nam tajemnicze, a wszelako jest grube jak uderzenie kamieniem. Prawda, iż subtelność duchów wnikających w pory dotyka innych nerwów, ale zawszeć rzecz sprowadza się do dotknięcia nerwów.