378.

Pirronizm. — Nadmierny rozum bywa oskarżany o szaleństwo, tak jak nadmierny jego brak; jedynie pośrodek jest dobry. Tak uchwaliła większość i kąsa każdego, kto się jej umyka jakim bądź krańcem. Nie będę się upierał, godzę się tam pozostać i nie chcę być u niskiego końca, nie dlatego że jest niski, ale że jest końcem; tak samo bowiem odmówiłbym, gdyby mnie posadzono u wysokiego. Wyjść z pośrodka znaczy wyjść z ludzkości. Wielkość duszy ludzkiej polega na tym, aby umieć się w nim trzymać. Nie tylko wielkość nie zasadza się na tym, aby zeń wyjść, ale wręcz polega na tym, aby zeń nie wychodzić.

379.

Nie jest dobrze być zbyt wolnym; nie jest dobrze mieć wszystkie dogodności.

380.

Wszystkie dobre maksymy istnieją w świecie: chybia się tylko w ich stosowaniu. Tak, na przykład, nikt nie wątpi o tym, iż należy narazić życie dla obrony dobra publicznego: ale dla religii, nie.

Trzeba, aby istniała nierówność między ludźmi, to prawda; ale skoro się to uzna, oto już otwarta brama nie tylko dla bezwzględnego panowania, ale dla bezwzględnej tyranii.

Trzeba dać nieco folgi umysłowi; ale to otwiera bramę ostatecznym wybrykom. Niechże ktoś określi krańce! Nie ma granic w świecie: prawa chcą je stworzyć, a duch nie może ich ścierpieć.

381.

Kiedy jesteśmy zbyt młodzi, nie mamy dobrego sądu o rzeczach; zbyt starzy, tak samo.