Abraham nie wziął nic dla siebie, jeno tylko dla swoich sług290; tak sprawiedliwy nie bierze nic ze świata, ani z poklasków świata dla siebie; jedynie tylko dla swoich namiętności, którymi posługuje się jak władca, powiadając jednej: idź, a drugiej: chodź. Sub te erit appetitus tuus291. W ten sposób ujarzmione namiętności jego są cnotami: sknerstwo, zazdrość, gniew; sam Bóg przypisuje je sobie292 i są równie dobrze cnotami jak łagodność, litość, stałość, które są również namiętnościami. Trzeba posługiwać się nimi jak niewolnicami i zostawiając im ich pokarm, bronić, aby dusza go nie przyjęła; kiedy bowiem namiętności są paniami, stają się przywarą i wówczas one to udzielają duszy swego pokarmu i dusza karmi się nim i zatruwa.

503.

Filozofowie uświęcili błędy, strojąc w nie samego Boga; chrześcijanie uświęcili cnoty.

504.

Sprawiedliwy działa wiarą w najdrobniejszych rzeczach; kiedy gani swoje sługi, pragnie ich nawrócenia przez ducha bożego i prosi Boga, aby ich poprawił, i spodziewa się tyleż po Bogu, co po swoich przyganach, i prosi Boga, aby błogosławił jego kary. I tak samo w innych uczynkach.

505.

Wszystko może stać się nam zabójcze, nawet rzeczy stworzone, aby nam służyły; jako w naturze mury mogą nas zabić i stopnie mogą nas zabić, jeśli nie idziemy z pomiarkowaniem.

Najmniejsze poruszenie oddziaływa na całą naturę; morze całe zmienia się od jednego kamyka293. Tak w łasce najmniejszy uczynek wpływa przez swoje następstwa na wszystko. Wszystko zatem jest ważne.

W każdym uczynku trzeba zważać, poza uczynkiem, nasz stan obecny, przeszły, przyszły i stan innych osób na które oddziaływa; i widzieć związki wszystkich tych rzeczy. A wówczas będziemy bardzo powściągliwi294.

506.