571.
Racja dlaczego Figury. — Mieli przemawiać do ludu cielesnego i uczynić go piastunem zakonu duchowego; iżby uwierzono w Mesjasza, trzeba było, aby istniały poprzedzające go proroctwa, aby zwiastowali je ludzie niepodejrzani, ludzie nadzwyczajnej pobożności, gorliwości i wiary i znani z tego całej ziemi.
Aby to wszystko osiągnąć, Bóg wybrał ten lud cielesny i dał mu w zakład proroctwa przepowiadające Mesjasza jako oswobodziciela i rozdawcę dóbr cielesnych, które ten lud umiłował. Dlatego lud ten umiłował wielką miłością swoich proroków i wystawił na oczy całego świata te księgi, które przepowiadają ich Mesjasza, upewniając wszystkie narody, iż przyjdzie w sposób przepowiedziany w księgach, otwartych dla wszystkich. Tak więc ten lud, zawiedziony zelżywym i ubogim przyjściem Mesjasza, stał się jego najokrutniejszym wrogiem. W ten oto sposób lud najmniej w świecie podejrzany o to, aby nam sprzyjał, i możliwie najbardziej ścisły i gorliwy w tym, co tyczy jego prawa i proroków, przynosi nam je nieskażone. Tak właśnie ci, którzy odrzucili i ukrzyżowali Jezusa Chrystusa, jako że był im zgorszeniem, sami przechowują księgi świadczące o nim i powiadające, iż będzie odtrącony i będzie zgorszeniem. Odtrącając go, pokazali, że to był on; dowiedli go jednako i sprawiedliwi Żydzi którzy go przyjęli, i niesprawiedliwi, którzy go odtrącili, ile że i jedno, i drugie było przepowiedziane.
Dlatego to proroctwa mają znaczenie ukryte, duchowe, którego ten lud był wrogiem, popod cielesnym, któremu sprzyjał. Gdyby znaczenie duchowe było jawne, nie byli zdolni go kochać i nie mogli go unieść: nie byliby dbali żarliwie o przechowanie swoich ksiąg obrządków; a gdyby kochali te obietnice duchowe i gdyby je przechowali nieskażone aż do Mesjasza, świadectwo ich nie miałoby siły, ponieważ byliby jego przyjaciółmi.
Oto dlaczego dobrze było, aby znaczenie duchowe było zakryte. Ale z drugiej strony, gdyby było tak zakryte, iż nie ujawniłoby się wcale, nie mogłoby służyć za dowód dla Mesjasza. Cóż tedy się dzieje? Ukryto je popod doczesnym w mnóstwie ustępów, a odkryto jasno w końcu: czas na przykład i stan świata przepowiedziano tak jasno, iż bardziej są jasne niż słońce. I to znaczenie duchowe jest tak jasno wytłumaczone w kilku miejscach, iż aby go nie uznać, trzeba było zaślepienia podobnego temu, w jakim ciało pogrąża ducha, kiedy mu jest poddany.
Oto więc jakie było postępowanie Boga. Znaczenie to pokryte jest w niezliczonej mnogości ustępów innym, odsłonięte zaś w niektórych z rzadka, wszelako w taki sposób, iż miejsca, w których jest ukryte, są dwuznaczne i mogą służyć dla obu wykładów; natomiast miejsca, gdzie znaczenie to jest odsłonięte, są jednoznaczne i mogą się nadać jedynie do wykładu duchowego.
Tak iż nie mogło to wprowadzić w błąd i jedynie lud tak cielesny mógł się omylić.
Skoro bowiem przyrzeczono im obfitość dobra, kto im bronił rozumieć prawdziwe dobra, jeśli nie ich chciwość, która ściągała ten wykład do dóbr ziemi? Zasię ci, którzy mieli dobro jeno w Bogu, odnosili je wyłącznie do Boga. Istnieją bowiem dwa pierwiastki, które dzielą między siebie wolę ludzi: pożądliwość i miłość342. Nie znaczy to, aby pożądliwość nie mogła istnieć z wiarą w Boga i aby miłość nie mogła iść w parze z dobrami ziemi; ale pożądliwość posługuje się Bogiem, a cieszy się światem: zasię miłość przeciwnie.
Owo, ostateczny cel jest tym, od czego rzeczy biorą swoje miano. Wszystko, co nam przeszkadza doń dojść, nazywa się wrogiem. Tak stworzenia, mimo iż dobre, są wrogami sprawiedliwych, kiedy odwracają ich od Boga; i sam Bóg jest wrogiem tych, których zakłóca pożądliwość.
Gdy więc słowo wróg zależy od ostatecznego celu, sprawiedliwi rozumieli przez nie swoje namiętności, cieleśnicy zaś rozumieli Babilończyków: tak więc to wyrażenie było ciemne jedynie dla niesprawiedliwych. I oto co powiada Jezajasz: Signa legem in electis meis343 i że Chrystus będzie kamieniem zgorszenia344. Ale „Błogosławieni ci, którzy się nim nie zgorszą345!” Ozjasz, ult. powiada wyraźnie: „Gdzie jest mędrzec346?”. Usłyszy to, co powiadam. Sprawiedliwi usłyszą: drogi Boga bowiem proste są; sprawiedliwi będą iść nimi, zasię złośliwi będą się potykali”.