Ale wzniesie się odrośl jej korzeni (Ptolemeusz Euergetes urodzi się z tego samego ojca co Berenice) i wkroczy z potężną armią w ziemie króla Północy, gdzie wszystko ugnie pod swoje panowanie i uprowadzi do Egiptu ich bogów, ich książęta, ich złoto i srebro, i najcenniejsze łupy (gdyby go nie odwołały do Egiptu sprawy domowe, byłby do szczętu złupił Seleukosa, powiada Justyn); i przez kilka lat król Północy będzie bezsilny wobec niego.

I tak powróci do swego królestwa; ale dzieci tamtego (Seleukos Ceraunus, Antioch Wielki), pogniewane, zgromadzą wielkie siły. I wojska ich przybędą i spustoszą wszystko: zaczem król Południa (Ptolomeusz Philopator), czując się podrażniony, zgromadzi również wielkie wojsko i wyda bitwę (przeciw Antiochowi Wielkimu, pod Rafią), i zwycięży; i hufce jego rozzuchwalą się, a serce jego wezdmie się (ów Ptolomeusz zbezcześci świątynię, Józef): zwycięży tysiące ludzi, ale zwycięstwo jego nie będzie trwałe. Król Północy bowiem (Antioch Wielki) przybędzie z jeszcze większymi siłami niż za pierwszym razem i wówczas także wielka mnogość nieprzyjaciół podniesie się przeciw królowi Południa (za panowania młodego Ptolomeusza Epiphanesa), a nawet z twojego ludu podniosą się gwałtowni zaprzańcy, iżby widzenia spełniły się, i zginą (ci, którzy porzucili swoją religię, aby się przypodobać Euergetesowi, kiedy posłał swoje wojska do Skopas, Antioch bowiem odzyska Skopas i zwycięży ich). I król Północy zniweczy szańce i najlepiej obwarowane miasta i cała siła Południa nie zdoła mu się oprzeć, i wszystko ustąpi przed jego wolą; zatrzyma się w ziemi Izraela i ona mu ulegnie. I zamyśli stać się panem całego państwa egipskiego (lekceważąc młodość Epiphanesa, powiada Justyn). I w tym celu sprzymierzy się z nim i da mu swoją córkę (Kleopatrę, iżby zdradziła swego męża; o czym Appianus powiada, iż nie mając nadziei opanowania Egiptu siłą z przyczyny opieki Rzymian, chciał zawładnąć nim przez chytrość). Będzie chciał ją przekupić, ale ona nie podda się jego planom; jakoż przerzuci się w inne plany i zamierzy podbić kilka wysp (to znaczy miast nadmorskich), i zdobędzie ich kilka (jak powiada Appianus).

Ale wielki wódz sprzeciwi się jego podbojom i powstrzyma hańbę, która by nań stąd spadła (Scypio Afrykański, który powstrzyma postępy Antiocha Wielkiego z przyczyny, iż obraża Rzymian w osobie ich sprzymierzeńców). Wróci tedy do swego królestwa i zginie tam, i przestanie istnieć (padł z ręki swoich).

A ten, który po nim nastąpi (Seleukos Philopator lub Soter, syn Antiocha Wielkiego), będzie tyranem, który będzie gnębił podatkami chwałę królestwa (którą jest lud); ale w krótkim czasie umrze, lecz nie wskutek buntu ani wojny. I zajmie jego miejsce człowiek nędzny i niegodny honorów królewskich, który wśliźnie się na nie chytrze i przy pomocy pochlebstwa. Wszystkie wojska ukorzą się przed nim i zwycięży je, a nawet księcia, z którym uczynił przymierze; odnowiwszy z nim bowiem przymierze, oszuka go i wszedłszy niespodzianie z niewielą wojska w jego spokojne prowincje, zajmie najlepsze miasta i uczyni więcej niż jego ojcowie uczynili kiedykolwiek, i szerząc na wsze strony zniszczenie, będzie przez czas swego władztwa tworzył wielkie zamiary”.

723.

Proroctwa. — Siedemdziesiąt tygodni Daniela są dwuznaczne co do daty początku z przyczyny wyrażeń proroctwa; i co do daty końca z przyczyny rozbieżności chronologistów. Ale cała ta różnica nie przenosi lat dwustu.

724.

Przepowiednie. — Iż w czwartej monarchii, przed zburzeniem drugiej świątyni, zanim odjęte będzie panowanie żydom, w siedemdziesiątym tygodniu, podczas trwania drugiej świątyni, poganie oświecą się. I przyjdą do poznania Boga uwielbianego przez żydów; że ci, którzy go pokochają, będą oswobodzeni od nieprzyjaciół, i napełnieni jego lękiem i jego miłością.

I stało się, iż za czwartej monarchii, przed zburzeniem drugiej świątyni etc. poganie tłumnie uwielbiają Boga i wiodą życie anielskie; panny ofiarują Bogu swoje dziewictwo i życie; mężczyźni wyrzekają się wszystkich uciech. Czego Platon nie mógł wszczepić małej garstce ludzi wybranych i światłych, tajemna siła wpaja to mocą niewielu słów stu tysiącom nieuczonych ludzi.

Bogaci porzucają swoje mienie, dzieci opuszczają zasobny dom ojców, aby pędzić życie w surowej pustyni, etc. (Patrz Filona-Żyda). Cóż to jest to wszystko? Właśnie to, co było przepowiedziane tak długo przedtem. Od dwóch tysięcy lat żaden poganin nie ubóstwiał żydowskiego Boga; i oto w przepowiedzianym czasie mnogość pogan uwielbia tego jedynego Boga. Świątynie padają w gruz, królowie nawet poddają się krzyżowi. Cóż to jest to wszystko? To duch boży rozlał się po ziemi.