789.

Jak Jezus Chrystus pozostał nieznany między ludźmi, tak prawda jego między powszechnymi mniemaniami, bez zewnętrznej różnicy; tak Eucharystia między pospolitym chlebem.

790.

Jezus Chrystus nie chciał zginąć bez form prawnych, o wiele bowiem haniebniejsze jest umrzeć z wyroku prawa niż przez gwałt niesprawiedliwy.

791.

Fałszywa sprawiedliwość Piłata obraca się jeno ku męce Jezusa Chrystusa; każe go bowiem osmagać przez fałszywą sprawiedliwość, a potem go zabija. Lepiej by było zabić go od razu. Tak i fałszywi zacni ludzie: pełnią dobre uczynki i także złe, aby spodobać się światu i pokazać, iż nie przynależą całkiem Chrystusowi, wstyd im bowiem tego. A wreszcie w wielkich okazjach i pokusach zabijają go.

792.

Któryż człowiek miał kiedy więcej rozgłosu? Cały lud żydowski przepowiada go przed jego przyjęciem. Lud pogański uwielbia go po przyjściu. Dwa ludy, żydowski i pogański, patrzą nań jako na swój ośrodek.

A wszelako któryż człowiek mniej korzystał z tego rozgłosu? Na trzydzieści trzy lat żyje trzydzieści, nie pokazując się. W ciągu trzech lat uchodzi za szalbierza; kapłani i możni odtrącają go; przyjaciele i najbliżsi gardzą nim. Wreszcie umiera zdradzony przez jednego ze swoich; drugi zaparł się go, wszyscy go opuścili.

Cóż ma zatem z tego całego blasku? Nigdy żaden człowiek nie miał tyle blasku, nigdy nie miał tyle hańby. Cały ten blask posłużył jeno nam, aby go nam pozwolić rozpoznać; on nie miał zeń nic dla siebie.