892.
„Gdybyśmy różniąc się, potępiali, mielibyście słuszność. Jedność bez rozmaitości bezpożyteczna drugim, rozmaitość bez jedności szkodliwa dla nas. Jedna szkodliwa na zewnątrz, druga na wewnątrz”.
893.
Przez pokazanie prawdy doprowadza się do uwierzenia w nią; ale przez pokazanie nieprawości sług nie poprawia się jej. Ubezpiecza się sumienie, gdy się pokazuje fałsz; nie ubezpiecza się sakiewki, gdy się pokazuje niesprawiedliwość.
884.
Ci, którzy miłują Kościół, żalą się, widząc zepsucie obyczajów; ale przynajmniej prawa trwają. Ale ci psują prawa: wzór jest skażony.
895.
Nigdy człowiek nie czyni złego tak pełno i tak ochoczo, jak kiedy je czyni z sumienia.
896.
Na próżno Kościół ustanowił słowa: klątwa, herezja, etc.; posługują się tymi słowami przeciw niemu.