Albo to jest w Janseniuszu, albo nie. Jeżeli jest, jest w tym potępiony; jeżeli nie, czemu chcecie, aby go potępiono?

Niechaj potępią bodaj jedno z waszych twierdzeń z o. Eskobara, pójdę dzierżąc w jednej ręce Eskobara, w drugiej cenzurę i sporządzę z tego argument po formie.

930.

Iż potraktowano ich tak łagodnie, jak tylko było możebnym, aby się utrzymać w pośrodku między miłością prawdy, a obowiązkiem miłości bliźniego. Iż pobożność nie polega na tym, aby nigdy nie powstawać przeciwko braciom; byłoby bardzo łatwo etc.

Fałszywa to pobożność zachowywać pokój z uszczerbkiem prawdy; fałszywa to również gorliwość podtrzymywać prawdę, raniąc miłość bliźniego; toteż nie skarżyli się.

Ich maksymy mają swój czas i swoje miejsce.

Ich próżność sili się wznieść z ich błędów.

Podobni do pogan przez swoje błędy, a do męczenników przez swoją mękę.

I tak nie zapierają się żadnej...

Wystarczyłoby im wziąć wyciąg i zaprzeć się go.