Ci, którzy napisali to po łacinie, mówią po francusku. Skoro złem było napisanie ich po francusku, trzeba było spełnić dobro skazując je.
Jest jedna herezja, którą rozmaicie wykłada się w szkole w świecie839.
934.
Generałowie. — Nie wystarcza im wprowadzać do naszych świątyń takich obyczajów, templis inducere mores. Nie tylko chcą, aby ich cierpiano w Kościele, ale, jak gdyby stali się silniejsi, chcą zeń wypędzić tych, którzy do nich nie należą...
Mohatra840. Dziwić się temu, znaczy nie być teologiem.
Kto byłby powiedział waszym generałom, iż tak bliski jest czas, że narzucą powszechnemu Kościołowi te obyczaje i nazwą wojną odtrącenie tych wybryków: Tot et tanta mala pacem?
935.
Jezuici. — Jezuici chcieli połączyć Boga ze światem i zyskali jeno wzgardę Boga i świata. Co się tyczy sumienia bowiem, jest to oczywiste, co się zaś tyczy świata, nie są dobrymi politykami. Mają siłę, jak to mówiłem często, ale to znaczy w stosunku do innych zakonów. Będą mieli na tyle wpływu, aby zbudować kapliczkę i urządzić sobie stację jubileuszową, ale nie władzę obsadzania biskupstw, zarząd godnościami. Głupie to stanowisko w świecie być mnichem, które zajmują, wedle swego własnego wyznania (o. Brisacier. Benedyktyni). Mimo to... gniecie się przed potężniejszymi od siebie, a uciskacie całym swoim wpływem tych, którzy mniej są ćwiczeni od was w intrygach świata.
936.
Dobrze jest, aby czynili niesprawiedliwości, iżby się nie wydawało przypadkiem, iż moliniści postąpili wedle sprawiedliwości. I nie trzeba ich też oszczędzać, godni są tego, aby je popełniać.