Rozum działa zawsze powoli i z tyloma perspektywami, wedle tylu zasad, które musiałyby być zawsze przytomne, iż co chwila usypia albo błądzi, przez to, iż nie ma ciągle przed oczyma wszystkich swych zasad. Czucie inaczej: działa w jednej chwili i wciąż jest gotowe do działania. Trzeba tedy pomieścić wiarę naszą w czuciu; inaczej będzie zawsze chwiejna.
253.
Dwie prawdy: wykluczyć rozum, przyjmować tylko rozum
254.
Nierzadka to rzecz, iż trzeba przyganiać ludziom zbytnią uległość142; jest to przyrodzona wada, jak niedowiarstwo, i równie zgubna. Zabobon.
255.
Pobożność różna jest od zabobonu.
Doprowadzać pobożność aż do zabobonu, znaczy niweczyć ją.
Heretycy zarzucają nam143 to zabobonne poddanie; czynilibyśmy tedy to, co nam zarzucają.
Bezbożność to nie wierzyć w Eucharystię, dlatego że się jej nie widzi.