318. listy papieża wyklinające św. Wirgila za to, że wierzył w antypody — skonfliktowany z biskupem Salzburga Wirgiliuszem arcybiskup Germanii Bonifacy Winfrid oskarżył go w liście do papieża Zachariasza o herezję polegającą na głoszeniu przekonania o zamieszkałych antypodach, zaś papież w odpowiedzi w liście z 1 maja 748 stwierdził, że jeśli zarzut zostanie potwierdzony, należy zwołać synod kościelny, pozbawić Wirgiliusza godności duchownej i wykląć z Kościoła. W starożytności pojawił się pogląd, że wobec kulistości Ziemi na jej przeciwległej półkuli, tj. południowej, przez analogię również znajdują się lądy, a na nich także roślinność, zwierzęta i ludzie (antypodzi). Nie znano okolic strefy okołorównikowej, ale ponieważ wiedziano, że klimat w miarę oddalania się od równika staje się chłodniejszy, a w miarę zbliżania się do równika staje się coraz gorętszy, zakładano, że w pasie równikowym temperatury są skrajnie wysokie i z tego powodu z półkuli północnej nie sposób dostać się na południową. Inni przypuszczali, że przeszkodą jest zbyt wielka odległość do przebycia przez ocean. Z tego powodu pogląd o antypodach od czasów uznanego teologa i świętego Augustyna z Hippony odrzucano jako heretycki, gdyż oznaczał, że ludzie z antypodów nie mogliby pochodzić od stworzonej przez Boga pary pierwszych rodziców, Adama i Ewy (zob. Państwo Boże XVI 9). Wg niektórych autorów późnoantycznych powierzchnia Ziemi i ludzkość dzieliła się nie na dwie, a na cztery części, odseparowane dwoma krzyżującymi się, otaczającymi glob dokoła oceanami (jeden wokół równika, drugi od bieguna do bieguna i z powrotem), przy czym za równikiem na południe od Europy mieli mieszkać Antoikowie, zaś na tej samej, północnej półkuli, ale za oceanem ciągnącym się z północy na południe żyli Antypodzi. [przypis edytorski]