Przyjdzie?... nie przyjdzie?... puchar szczerozłoty

Nadziei na dnie — mieści gorycz stracha.

Zbierał wachlarze przedziwnej roboty,

Szkatułki drogie o cudnym zapachu,

Mnożąc weselne dary, jakie w świecie

Tysiąca nocy zaledwie znajdziecie.

Nawet korona z pereł i rubinów,

Którą królowa nieboszczka nosiła

Podczas wspaniałych, dorocznych festynów,

Na młodszym czole będzie dziś świeciła.