To jakby był przykuty; głowa prosto!
Zwyciężył! znów zwyciężył! Wspiął się ogier;
Różowym nozdrzem parska, zarżał dumnie;
Zwycięstwem też się pyszni! Stają wszyscy...
A konie jak spotniały! Aż z nich dymi
Biaława od rzecznego chłodu para.
Ach ojcze, gdybyś widział! Zsiedli teraz
I wodzą swe rumaki w parach, stępa,
Wzdłuż siedzeń.