Kto na czczo myśli zostać, temu miano...

Lecz po cóż ja się daremnie unoszę?

Wziąłeś nas, przyznaj, na figiel po trosze,

By lud nie uniósł się w zbytnim weselu

I nie zapomniał. Ależ, przyjacielu,

Zrób też coś gwoli roztropności ludu:

Niechaj biesiada uwieńczy moc trudu.

ROMULUS

Biesiadę winno poprzedzić zwycięstwo...

Nie dziś.